Park Tayrona Kolumbia – natura, wolność, marzenia

Park Tayrona to obszar w całości chroniony, to jeden z obszarów określonych jako naturalny park narodowy. To miejsce zdecydowanie można nazwać rajem na ziemi.

Przyroda parku jest piękna i różnorodna. Park łączy się z pasmem górskim Sierra Nevada de Santa Marta. Klimat parku zaczyna się nad Morzem Karaibskim wilgotnym powietrzem, przechodzi w dżunglę, a kończy w suchym, górskim klimacie na ok. 900 m n.p.m.

Park Tayrona – gdzie się znajduje i jak do niego dotrzeć

park tayrona kolumbiaPark Tayrona znajduje się w północnej części Kolumbii, nad Morzem Karaibskim, w pobliżu ładnego miasteczka Santa Marta (ok. 35 km od miasta).

Park obejmuje około 30 kilometrów kwadratowych z obszaru morskiego i około 150 kilometrów kwadratowych powierzchni ziemi.

dojazd do park tayronaDo Parku Tayrona łatwo się dostać.

Nie ma sensu wykupywać wycieczki w żadnym biurze podróży.

Najlepiej niewielkimi busami, które kursują bardzo często z miasta Santa Marta.

Koszt ok. 6.000 peso, czyli ok. 10 zł.

Wejście na teren parku jest płatne – koszt niestety wysoki – dla „gringo40.000 peso czyli ok. 64 zł.

Z ważnych spraw:

  • na teren parku nie można wnosić jedzenia – przed wejściem odbywa się kontrola bagażu,
  • na terenie parku można się wyżywić, ceny są tu dużo wyższe niż poza parkiem, obiad to koszt ok. 30 zł, normalnie 16 zł to już bardzo dużo.

W rzeczywistości na terenie Parku Tayrona jest jakieś…… 50 razy piękniej niż na zdjęciachmusicie to sobie sami wyobrazić. Ptaszki śpiewają, jest super zapach natury, ciepło, wietrzyk powiewa. Czego można chcieć więcej?!

Kliknij na zdjęcie by je powiększyć.


Zdecydowany na wyjazd do Kolumbii? Sprawdź czy są aktualnie tanie bilety. 

Zalajkuj moją stronę na fejsbook’u – tu na bieżąco podaję informacje o promocjach lotniczych.

Może wybierasz się gdzie indziej? Pamiętaj by sie ubezpieczyć! Polecam tę stronę: BANKIER – ubezpieczenia turystyczne


Więcej o Indianach z Sierra Nevada de Santa Marta i ich społeczności, rytuałach i ciekawostkach.

Udostępnij proszę ten wpis. Pomóż mi propagować piękno świata i podróżowanie. Dziękuję!

 

Podoba Ci się? - Udostępnij 🙂
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Jeśli spodobał Ci się ten wpis - DODAJ się do Newslettera!

Komentarze

  1. Świetny blog . Rownież z mężem podróżujemy sami i mamy podobne spostrzeżenia dot kosztów i organizacji podróży . Wybieramy sie do Kolumbii i Ekawadoru – pierwsze pytanie o bezpieczeństwo – na co uważać ?a drugie i to nawet ważniejsze o pogodę . Wiem ze jest b dużo portali pogodowych lecz wszystkie piszą tak ogólnikowo . Możemy jechać tylko w lipcu . Czy twoim zdaniem termin jest ok na zwiedzanie ? Pozdrawiam

    • HeY Sylwia!
      Dziękuję za miłe słowa.
      Co do bezpieczeństwa – ostatnio podróżowałam sama i …. wróciła. To była już kolejna wyprawa do Ameryki Południowej. Jeśli chodzi o Kolumbię i Ekwador (z wyłączeniem Galapagos) to nadal uważam, że to jedne z bezpieczniejszych krajów na tym kontynencie. Wiadomo – trzeba unikać samotnych wypraw nocą w dużym mieście i chodzenia bocznymi liczkami. Jak w Warszawie. Własnie w Warszawie ostatnio gdy jechałam tramwajem ktoś podszedł i najzwyczajniej zerwał mi łańcuszek z szyi 🙁
      Co do pogody. Zależy gdzie będziecie jeździć. Generalnie, ze względu na położenie pogoda jest dość ustabilizowana. W górach – im wyżej tym zimniej. Na Karaibach zawsze gorąco 🙂 W dżungli gorąco i wilgotno. Nasze lato to tam, w zależności od miejsca, okres deszczowy, zdarzają się trzęsienia i wiatry. Długie wakacje w tych krajach przypadają na grudzień i styczeń bo wtedy jest najbardziej sucho.
      Wspaniałej podróży!

  2. Cześć.
    Wybieram się za miesiąc do Kolumbii, a na razie czytam blogi i informacje o podróży po tym kraju. Natrafiłam m. in. na Twój blog. I mam kilka pytań odnośnie Parku Tayrona. przewiduję 2 dniowy pobyt ( z jednym noclegiem) pytanie czy jest ich na tyle, że mi nie braknie miejsca do spania.. raczej nie będę miała namiotu:/. Czy orientujesz się jak cenowo kształtowały się noclegi? Czy w tym hamaku jest aż tak strasznie?a przede wszystkim czy jest zimno?? na innych blogach odradzają spanie w hamaku? Jak faktycznie wygląda kwestia jedzenia, nic a nic nie można wnieść? ale nie umrzemy z głodu przez 2 dni? Da się tam coś kupić? Czy ta wioska indiańska jest daleko? ogarniemy ją w jeden dzień, czy może być ciężko?i jak faktycznie jest ze szczepieniem, wystarczy przeciwko żółtej febrze?

    A jeszcze jak ma się sprawa z ubezpieczeniem? jakie wykupić, co musi zawierać, albo na jakie kwoty opiewać?

    Pozdrawiam, i życzę owocnych podróży
    Ewelina

    • HeY Ewelina!
      Strasznie Ci zazdroszczę tego wyjazdu! Kolumbia jest piękna…
      Co do Parku Tayrona – zdecydowanie warto tam pojechać, niezależnie od kosztów, bo to jedno z takich miejsc, których jest już niewiele na świecie.
      Jeśli mogłabym zasugrować zaostńcie tam dłużej, chociaż te 3 dni 🙂
      Z noclegiem nie ma żadnego problemu! Możesz wybierać w tych najbardziej ekskluzywnych do tych mniej komfortowych. Zdecydowanie polecam spanie w hamaku na biwaku – są takie przygotowane dla turystów – jest ciepło, wygodnie i…inaczej 🙂 Warto! Biwaki mają bazę sanitarną i „bary:, wktórych spokojnie można się wyżywić.
      Co do cen – dolicz jakieś 50-100% odpowiednio do wszystkiego.
      Jedzenia nie wolno wnosić taka jest zasada. Na miejscu można kupić jedzenie i cos do picia – nie ma z tym żadnego problemu.
      Wioska indiańska do ogarnięcia w jeden dzień – spokojnie – fajna wyprawa!
      Co do szczepień – odsyłam do wpisu – http://magdagaskar.pl/z-cyklu-przygotowania-do-wyjazdu-porada-1-vitamina-b-i-szczepienia/.
      Co do ubezpieczenia i na co zwracać uwagę to tego wpisu – http://magdagaskar.pl/ubezpieczenie-w-podrozy/
      Polecam wyszukiwarkę ubezpieczeń, z której zawsze korzystam >> http://bit.ly/1dvbsht
      Miłej podróży!

Napisz komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Historia o stosunkach damsko-męskich – Polonia kontra Columbia

To kolejna historia o stosunkach damsko - męskich w starciu Polki z Kolumbijczykami. Historia zabawna, wskazująca na różnice kulturowe. [clearaaaaaaaaaaaaa...

Zamknij