Wieloryb błękitny w Marissa – czyli największy ssak i zwierzę na świecie

Wieloryb błękitny, zwany fachowo płetwalem błękinym jest nawiększym znanym ssakiem na świecie. Co więcej ten ssak, jest, jak do tej pory, największym znanym zwierzęciem na świecie. Z tego powodu zdecydowałam się na wyprawę by mieć możliwość go zobaczyć.

Wieloryb błękitny może mieć nawet 33 metry! Waży przeciętnie ok. 150 ton. Gdyby porównać tę wagę to wieloryb błękitny jest dwa razy cięższy niż największy dinozaur oraz trzydzieści razy cięższy niż słoń afrykański.

Coś o wielorybach błękitnych

Wieloryb je głównie małe skorupiaki, ale zjada ich miliony 🙂 – stosownie do wagi.

Wieloryby odbywają wędrówki – zimą przypływają na wody równikowe, a latem płyną na wody polarne.

Ciąża samicy wieloryba trwa 11 miesięcy. Małe wiloryby, gdy się rodzą są już ogromne – ok. 7 m., waga ponad 2 tony.

Wieloryby porozumiewają się na bardzo duże odległości. Jest to możliwe bo wieloryb jest bardzo głośny. Z ciekawostek – wieloryby z różnych rejonów świata, a nawet poszczególnych stad w ramach tego samego gatunku, wykształciły własne „języki” – coś na kształt gwary 🙂

wielkość wieloryb błękitny

wieloryb błękitny z wysokości

Gdzie znaleźć je na Sri Lance

wieloryby na sri LanceSri Lanka jest jedną z wysp, u której brzegów te ssaki odbywają swoje wędrówki.

Pierwszy raz, w 2006 r., zaobserowano, że coś ogromnego kręci się w wodach na południu wyspy. Okazało się, że to właśnie wieloryb błękitny. Okazało się także, że jest ich więcej. Razem z wielorbami pływały także delfiny i żółwie.

Najwięcej wielorybów i delfinów można zaobserować m.in. w Mirissa, na południu wyspy.

Wyprawa w poszukiwaniu wieloryba

To, że w wodach przybrzeżnych Sri Lanki pokazały się wieloryby spowodowało niestety, że ludzie dostrzegli możliwość zarobku. Pojawiło się mnóstwo chętnych do prowadzenia wypraw w celu oglądania wielorybów.

Nawet rybacy i armia Sri Lanki oferuje takie wycieczki. Niektórzy z tour operatorów, chcąc zadowolić swoich klinetów, wręcz gonią wieloryby i delfiny i podpływają jak najbliżej. To powoduje, że zwierzęta są spłoszone i zestresowane.

Niestety nie mamy na to wpływu, dopóki władze Sri Lanki tego nie uregulują.

Będąc w Mirissa bardzo łatwo znaleźć wycieczkę – w każdym hotelu, hostelu, przy ulicy wywieszone są informacje o możliwości wykupienia wycieczki. Można też – przed 7 rano, przybyć samemu do portu, minąć kutry rybackie i pójść do samego końca – tam zlokalizowane są łodzie wycieczkowe.

Koszty za wycieczkę wahają się (przed sezonem) od 2.000-6.000 rupii (50 – 160 zł/os). Są też wycieczki idywidualne, małą łodzią, które moga kosztować nawet 40.000 rupii (za łódz  ok. 1.100 zł). Moim zdaniem komfort będzie zdecydowanie lepszy jeśli wybierzesz mniejszą łódź, co do samego „oglądania” wieloryba nie będzie żadnej różnicy, ponieważ wszystkie łodzie płyną w jedno miejsce i „osaczają” wieloryba, gdy już się go spotka.

Wypływasz z portu w Mirissa (ok. 20 min pieszo z centrum miasta).

DCIM100GOPROGOPR0419.

 

Płyniesz i płyniesz i widzisz wodę 🙂 Jest pięknie! Płyniesz godzinę i nadal widzisz wodę, ale wszyscy wypatrują wieloryby. Nie, niektórzy śpią 🙂

Kliknij na zdjęcie by je powiększyć.

 

W końcu ktoś krzyczy – jest, jest tam! Patrzysz, faktycznie widać grzbiet, fontannnę kiedy oddycha. Ale widać to wszystko z daleka.

W trakcie wycieczki moższe mieć szansę zobaczyć delfiny – zdarzy się, że będą płynąć wzdłuż łodzi! oraz żółwie – nasz był podobno w trakcie kopulacji 🙂

 

Zamieszczam oficjalny film o wielorybach błękitnych z Marissy. Warto go obejrzeć! Niesamowite zdjęcia!

 

Podsumowanie wycieczki

Czy warto wybrać się na tę wyprawę? Ostatecznie myślę, że tak. Nie spodziewaj się jednak, że dotkniesz wieloryba, że przypłynie do Ciebie i że będziesz mógł zobaczyć go w całości 🙂 Jeśli uda Ci się zobaczyć grzbiet – to już będzie dużo!

Sam zdecyduj czy warto wydać na to piniądze – ryzyko istnieje, ale to faktycznie cud natury – chyba warto zaryzykować. Postaraj się jednak wybrać łódź z jak najmniejszą ilością turystów – szczególnie brak Japończyków jest ważny – piszczą i biegają od burty do burty ze swoim super sprzętem 🙂 No ale tego nie będziesz wiedział do samego końca.

Powodzenia! Daj zanć jak poszło! 

Polecam książkę!

Moby Dick Herman MelvilleDla tych co cenią sobie klasykę, polecam książkę pt. „Moby Dick” autorstwa Hermana Melville’a napisaną bardzo dawno, bo w 1851 r. Za życia pisarza tej książki nie doceniono wcale. Dzisiaj ta, dość długa powieść, zaliczana jest do arcydzieł literatury światowej.

To opowieść o szaleńczym pościgu za białym wielorybem o nazwie Moby Dick. Bohaterem książki jest Ahab – kapitan, którego losy złączyły się na stałe z Moby Dickiem w dniu, w którym stracił z jego przyczyny nogę. Od tego momentu, pałając żądzą zemsty, Ahab żyje wyłącznie po to by go zabić. Wyrusza w pogoń dookoła świata na statku „Pequod”. Nie liczy się z załogą ani zasadami, które obowiązują każdego kapitana.

To jednak nie jest powieść przygodowa, no może, ale tylko trochę 🙂 Gdyby tak było nie zostałaby uznana za arcydzieło. Więcej zdradzać nie będę.

Książka „Moby Dick” jest dostępna w sprzedaży internetowej. Ja znalazłam ją m.in. w księgarni matras. Możesz ją tam kupić klikając na link księgarni lub na okładkę po lewej stronie.

Książka, którą Ci polecam jest dwujęzyczna. Możesz jednocześnie poćwiczyć angielski 🙂

No i teraz bardzo jestem ciekawa jaki jest Twój komenatrz na temat tej książki. Czytałeś?


Zdecydowany na wyjazd na Sri Lankę? Sprawdź czy są aktualnie tanie bilety. 

Zalajkuj moją stronę na fejsbook’u – tu na bieżąco podaję informacje o promocjach lotniczych.

Może wybierasz się gdzie indziej? Pamiętaj by sie ubezpieczyć! Polecam tę stronę: BANKIER – ubezpieczenia turystyczne


Więcej o Sri Lance i kosztach tej podróży – zapraszam!

Podoba Ci się? - Udostępnij :)
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  


Jeśli spodobał Ci się ten wpis - DODAJ się do Newslettera!

Nie ma jeszcze komentarzy.

Napisz komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Przeczytaj poprzedni wpis:
Balapitiya – ciekawa miejscówka na Sri Lance

Balapitiya nie jest jeszcze opisana w przewodniku. Nawet Wikipedia nie posiada o niej wpisu. To powoduje pewną przewagę nad innymi...

Zamknij